czw. Lis 21st, 2019

OtoPraga.pl – Subiektywny przewodnik po Pradze, gospodach i czeskich klimatach

Subiektywny przewodnik po Pradze, gospodach i czeskich klimatach

14 lutego 1945 – tragiczne bombardowanie Pragi

7 min read
14 lutego zwykle świętujemy jako Walentynki. Prażanie jednak często wspominają budzący do dziś kontrowersję nalot na swoje miasto, jaki miał miejsce 14.02.1945 roku. Tego dnia była Środa Popielcowa, do historii przeszła jako tragiczna środa. Dlatego jest to niezwykle ważny dzień w historii Republiki Czeskiej. W wyniku zbiegu kilku okoliczności 62 amerykańskie bombowce lecące z Wielkiej Brytanii do Drezna zeszły z ustalonego kursu i około godz. 12:25, zaatakowały Pragę zrzucając 152 tony bomb. Omyłkowo. Atak trwał zaledwie 5 minut, ale skutki były tragiczne.

14 lutego zwykle świętujemy jako Walentynki. Prażanie jednak często wspominają budzący do dziś kontrowersję nalot na swoje miasto, jaki miał miejsce 14.02.1945 roku. Tego dnia była Środa Popielcowa, do historii przeszła jako tragiczna środa. Dlatego jest to niezwykle ważny dzień w historii Republiki Czeskiej. W wyniku zbiegu kilku okoliczności 62 amerykańskie bombowce lecące z Wielkiej Brytanii do Drezna zeszły z ustalonego kursu i około godz. 12:25, zaatakowały Pragę zrzucając 152 tony bomb. Omyłkowo. Atak trwał zaledwie 5 minut, ale skutki były tragiczne.

Klasztor Emaus po bombardowaniu Pragi 14 lutego 1945
Klasztor Emaus po bombardowaniu Pragi 14 lutego 1945

Praga 1945 – łatwy cel

Syreny alarmowe włączone były za późno. Prażanie i tak nie zwracali już na nie wówczas uwagi, bo alarmy ogłaszano często i właściwie przyzwyczaili się, że po nich nic się zwykle nie dzieje. Praga stanowiła jednak łatwy cel ataku, bo niemiecka obrona przeciwlotnicza była tak naprawdę w fatalnym stanie. Zaskoczenie nalotem było tym większe, bo dotąd ataki alianckich samolotów skierowane były głównie na miasta leżące na terytorium III Rzeszy i nikt z prażan zapewne nie pomyślałby, że tego dnia alianci zaatakują Protektorat Czech i Moraw. Dlatego nikt z mieszkańców, słysząc znów alarmowe syreny, nie szukał schronów przeciwlotniczych, chowano się raczej pospiesznie, na chwilę w budynkach i ich piwnicach. Według ostatecznych obliczeń w amerykańskim bombardowaniu Pragi zginęło 701 osób, 1455 odniosło rany. Skalę żniwa śmierci pogłębia informacja, że ciała zabitych w nalocie, zasypanych w piwnicach zburzonych budynków, wciąż znajdowano w latach 70. XX wieku.

W amerykańskim nalocie ucierpiał także Most Palackiego
W amerykańskim nalocie ucierpiał także Most Palackiego

Bomby spadły w kilku gęsto zaludnionych i zabytkowych miejscach stolicy Czech: od okolic dzisiejszej stacji metra Radlická, poprzez dzielnice Smichov, Vršovice, Nusle, Žižkov, w okolicach Placu Karola na Nowym Mieście oraz Vinohradach (koło radia przy ulicy Vinohradská).

Zniszczenia na ulicy Vinohradskiej

Zniszczonych lub uszkodzonych zostało 2600 domów, 93 uległy całkowitemu zburzeniu, 190 było powaznie uszkodzonych. Bez dachu nad głową zostało 11 tysięcy mieszkańców. Zniszczone zostały ważne historyczne zabytki: Klasztor Emaus z 1347 r., Dom Fausta, Synagoga Winogradzka i Most Palackiego, szpital uniwersytecki w Vinohradach, szpital na Placu Karola i tylne skrzydło Domu Narodowego. Spłonęły również pracownie Teatru Narodowego, w których znajdowało się 30 tysięcy dekoracji teatralnych z lat 1880–1943. Straty pogłębił fakt, że większość praskich strażaków wyjechała pomagać w akcji ratunkowej do zaatakowanego dzień wcześniej Drezna.

Dom na narożniku Rašínova nábřeží i Jiráskova náměstí. To ten sam, który dziś po odbudowie znamy jako Tańczący Dom Ginger i Fred.
Dom na narożniku Rašínova nábřeží i Jiráskova náměstí. To ten sam, który dziś po odbudowie znamy jako Tańczący Dom Ginger i Fred.

Pomyłka czy świadomy atak?

Skąd wzięły się kontrowersje wobec nalotu u schyłku II Wojny Światowej? Niemiecka propaganda błyskawicznie, już od chwili pogrzebu ofiar, określiła atak Amerykanów jako akt terrorystyczny, wskazując Czechom na potrzebę okazania lojalności wobec III Rzeszy. Podobnie po II wojnie światowej również komunistyczne czechosłowackie władze wykorzystywały bombardowanie Pragi na użytek propagandy antyamerykańskiej. Sami Amerykanie potępili atak utrzymując, że była to pomyłka. Nie brakuje też – z dzisiejszej perspektywy – ocen, że był to jeden z najgłupszych wyczynów wojskowych z okresu II Wojny Światowej, bo nalot nie zniszczył żadnego celu strategicznego, czy ważnej dla przemysłu wojennego fabryki.

Oficjalnie 14 lutego 1945 roku z lotnisk Wielkiej Brytanii nad miasta na terytorium nazistowskich Niemiec wysłano 1377 amerykańskich bombowców i 962 myśliwce. Maszyny leciały w sumie czterech grupach, najsilniejsze z nich miały uderzyć w Drezno. Łącznie w kierunku miasta nad Łabą zmierzało 461 bombowców, które były pod ochroną 316 myśliwców. Maszyny miały dokończyć dzieła zniszczenia, bo Drezno zostało już spustoszone podczas poprzedniej nocy. Jednak nie wszystkie samoloty dotarły do Drezna, 62 bombowce B-17 Flying Fortress się oddzieliły i poleciały zupełnie inną stronę. Nadleciały nad Pragę.

Piloci biorący udział w tym feralnym nalocie twierdzili, że pomylili Pragę z Dreznem. Amerykańska dzienna operacja miała być kontynuacją alianckich ataków na to niemieckie miasto. Rozpoczęło je, przypomnijmy, 13 lutego 1945 roku w nocnych dywanowych nalotach brytyjskie lotnictwo. Na omyłkowe zbombardowanie Pragi miał mieć wpływ feralny splot okoliczności: zła pogoda z dużym zachmurzeniem, awaria systemu naprowadzania radarowego i silny boczny wiatr, który spowodował, że bombowce zboczyły z zaplanowanej trasy na Drezno o około 65 mil, czyli o około 100 kilometrów. Praga wydawała się z wysokości według relacji pilotów podobna do Drezna, a rzeka Wełtawa sugerowała im przepływającą przez Drezno Łabę. Ale z kolei wydano rozkaz ataku mimo wątpliwości niektórych nawigatorów, mimo ominięcia wielu punktów orientacyjnych i niemożności precyzyjnego znalezienia celu na mapie. Ponoć, gdy dostrzeżono na krańcu dużego miasta most, ktoś z grupy pilotów 398. grupy bombowców krzyknął, że trzeba zrzucać bomby wszędzie. I tak już samo poszło dalej…

Z powodu, że relacje naocznych świadków wskazywały jednak inne okoiczności niż zeznania amerykańskich pilotów, niektórzy historycy twierdzą, że Praga została wcześniej wskazana na tzw. cel okazjonalny. Czyli stawała się drugim celem w przypadku niemożności zrealizowania ataku na cel główny. Coś w tym również musi być, bo przecież piloci musieli widzieć, że nadlecieli nad miasto będące w nienaruszonym stanie, bo zbombardowane dobę wcześniej Drezno musiało wtedy być zasnute dymem. Podobne pytania można mnożyć, ale czy ma to dziś głębszy sens? Tak naprawdę nigdy nie dało się bezsprzecznie udowodnić, że bombardowanie zostało przeprowadzone przez pomyłkę.

Kościół Świętego Ignacego na Nowym Mieście
Kościół Świętego Ignacego na Nowym Mieście

Trzy bombardowania Pragi

Wiemy już, że pod koniec II Wojny Światowej Praga nie została, wbrew powszechnym opiniom, oszczędzona od poniesienia rozległych szkód i strat. Oczywiście nijak równać to do Warszawy, ale warto jednak wiedzieć, że stolica Czech w sumie była obiektem trzech nalotów, które spowodowały łącznie śmierć ponad 1200 osób i zniszczenia w dzielnicach Nové Město, Holešovice, Smíchov, Vršovice, Vinohrady, Žižkov, Libeň, Kbely, Letnany i Čakovice.

Pierwszy nalot – gdy celem dwóch bombowców okazały się głównie Holešovice i ulokowana tam elektrownia, do dziś zresztą stanowiący największą i niewyjaśnioną tajemnicę – miał miejsce 15.11.1944. Dwa samoloty zrzuciły w samotnym ataku 12 bomb, śmierć poniosły 4 osoby. Drugi – wspomniany tu już najbardziej dotkliwy i tragiczny dla Pragi – 14.2.1945. Trzeci odbył się 25.3.1945, w Niedzielę Palmową, w piękny dzień z doskonałą, wiosenną pogodą, a co za tym idzie widocznością.

Ten trzeci nalot amerykańskiego lotnictwa na Pragę jest również wartym dłuższej analizy wydarzeniem. Przede wszystkim był jedynym zaplanowanym atakiem na ówczesną stolicę Protektoratu III Rzeszy. Wybrano niedzielę, aby jak najmniej robotników było w fabrykach, aby ucierpiało jak najmniej osób cywilnych. Poprzedziły go ostrzeżenia czeskiej rozgłośni BBC, aby Czesi nie szli do pracy, bo będzie bombardowanie.

Jego celem strategicznym były bowiem fabryki samochodowe produkujące niszczyciele czołgów na Libni (Bóhmische-Mahrische Maschinenfabrik, przedwojenna Českomoravská Kolben-Daněk, ČKD) lotniska na Kbely, Vysočanach i Ruzyně, bo Niemcy w pobliżu Pragi mieli zgromadznych dużo samolotów skoncentrowanych po wycofywaniu się z innych rejonów oraz szkolili tam pilotów myśliwców. Ucierpiały też ulokowane w pobliżu lotnisk wioski Letňany i Čakovice, które wówczas leżały poza ganicami Pragi. Ale, jak się również przypuszcza, jednym z powodów bombardowania miał być zakład Marconi Radioslavia w Vysočanach, by udaremnić odbywającą się tam produkcję cyklotronu do niemieckiej bomby atomowej.

Płonące fabryki na Vysočanach

Podobnie jak w lutym 1945 roku, bomby z 74 amerykańskich latających fortec spadły również na obszar między Balabenką a dzisiejszym Placem Narodów Zjednoczonych i placem Vysočany. Zginęło ponad 500 osób, w większości z wiosek w pobliżu wspomnianych lotnisk (Kbely, Satalice, Vinoři, Kyje, Čakovice i Letňany). Znów doszło do fatalnego w skutkach zbiegu okoliczności. Ludzie wiedzieli po lutowym bombardowaniu Pragi, że piwnice nie są miejscem, w którym można się bezpiecznie ukryć, bo wiele osób zginęło w ruinach po załamaniu się stropów. Na przedmieściach Pragi ludzie ukrywali się na polach, ale tam zabijały ich ogromne ilości śmiercionośnych odłamków… W Vysočanach na boisku piłkarskim na brzegu Rokitki toczył się właśnie mecz i nie każdy z kibiców po nagłym alarmie w południe zdążył się ukryć.

W przypadku marcowego nalotu również trudno doszukiwać się większego uzasadnienia, według wielu historyków chodziło o to, by fabryki w czeskiej Pradze nie dostały się w ręce Rosjan. Wszak wiemy, że strefy wpływów w powojennej Europie były już podzielone. Coż, historia, polityka i jej menadry… Warto jednak o tym wiedzieć.

Trasy nalotów bombowców na Pragę i obszary, na których wyrządzono szkody można prześledzić na poniższej archiwalnej mapce przygotowanej przez praskich urzędników:

Mapa z przelotami amerykańskich bombowców i bombardowaniami Pragi w 1944 i 1945 roku

Na stronie praskiego Instytutu Planowania i Rozwoju (Institut plánování a rozvoje hlavního města Prahy) obejrzeć można archiwum zdjęć z nalotów wraz z lokalizacją umieszczoną na interktywnej mapie: http://iprpraha.maps.arcgis.com/apps/MapJournal/index.html?appid=7b7eccf7075f4d23bf62b6b1d689aa3c&

Dodaj komentarz

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.