czw. Lis 21st, 2019

OtoPraga.pl – Subiektywny przewodnik po Pradze, gospodach i czeskich klimatach

Subiektywny przewodnik po Pradze, gospodach i czeskich klimatach

Bohumil Hrabal – w 22 rocznicę

2 min read
Dziś, 3 lutego 2019 roku, kolejna rocznica śmierci Bohumila Hrabala. 22 lata minęły od chwili, gdy odszedł. W niewyjaśniony sposób. Miałem nocny dyżur serwisu informacyjnego Radia Zachód, gdy w depeszy agencyjnej pojawiła się notka o śmierci Bohumila Hrabala. Wrzuciłem ją na "jedynkę", choć nic nie było dokładnie wiadomo. Jedynie, że wypadł przez okno szpitala na Bulovce. Może karmił gołębie, a może sam podjął decyzję o pożegnaniu życiem, które tak opisywał.

To było 22 lata temu…

Miałem nocny dyżur serwisu informacyjnego Radia Zachód, gdy w depeszy agencyjnej pojawiła się notka o śmierci Bohumila Hrabala. Wrzuciłem ją na “jedynkę”, choć nic nie było dokładnie wiadomo. Jedynie, że wypadł przez okno szpitala na Bulovce. Może karmił gołębie, a może sam podjął decyzję o pożegnaniu życiem, które tak barwnie opisywał. 

Wspominam to, trochę zdumiony, jak szybko czas upływa. Przypominam sobie, gdy “praską trzodą” przez lata jeździliśmy do Pragi, po lekturze kolejnych książek, poszukując miejsc z nim związanych. 
Wspominam, jak w gospodzie U Zlateho Tigra wybrańcy naszej trzody mieli niezwykłą spotkania z literackim noblistą pod ścianą płaczu, podczas gdy podchmielona reszta z nas zastanawiała się, skąd my właściwie tak dobrze znamy twarz tego starszego Pana siedzącego przy stole naprzeciw, bo przecież nie jest on dziadkiem żadnego z nas.

Bohumil Hrabal – miejsce gdzie był jego dom pod adresem: Na Hrazi 24

Albo trzyletnie poszukiwania na Libni jego domu pod adresem: na Hrazi 24. Bo przecież nie było wtedy googlemaps, które by na smyczy zaprowadziło w ten wymarzony podówczas punkt. I gdy po piwnej eskapadzie w tej dzielnicy, z umysłami niezmąconymi żadną inteligentną myślą, zdążaliśmy na ostatni pociąg metra, ze zdumieniem ujrzeliśmy malunki z pisarzem na ścianie stacji Palmovka. Kurwa, gdzie my jesteśmy? Przez tyle lat nigdy nie było pomysłu czy okazji, by skorzytać z tylnego wejścia. I to szybkie otrzeźwienie, że przecież Hrabal sam pisał, że musiał opuścić dom, na którego rozgrzanym dachu powstało tyle jego słynnych książek, bo budują stację metra.

Dziś kolejna rocznica śmierci Bohumila Hrabala. 22 lata minęły od chwili, gdy odszedł. W niewyjaśniony sposób.
Symboliczna tabliczka upamiętniająca Bohumila Hrabala na Libni

Miałem okazję też rano U Horkych, w Pivnym Sanatorium, sprawdzić, czy poranek w gospodzie po latach jest podobny do tego, jaki Mistrz opisał w jednym z opowiadań.

Wspomnień sporo.
Oczywiście najważniejsze są jego książki, które są z nami nadal.

Zajrzyjcie też na stronę: http://www.otopraga.pl/u-zlateho-tygra/
Bo z jakąż inną gospodą Bohumil Hrabal jest bardziej kojarzony?

Wojciech Olszewski

Dodaj komentarz

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.